RSS
sobota, 08 sierpnia 2009
Targ Xinyang

XinyangXinyang jest wielkim targiem pamiątek i podróbek. Znajduje się w hali połączonej bezpośrednio ze stacją metra Shanghai Science and Technology Museum.

Dwóch chłopaków wraca w najbliższym tygodniu do Polski. Dzisiaj wybrali się na targ by kupować pamiątki, a ja razem z nimi, choć do mojego wyjazdu pozostało jeszcze ponad dwa miesiące.

Spędziliśmy tam blisko 4 godziny. Rzadko kiedy miałem okazję zmęczyć się tak przy zakupach jak dzisiaj. Wszystko przez to, że o cenę każdego drobiazgu trzeba było długo się targować. Sprzedawcy widząc białych żądali po kilkanaście razy za dużo. Mało tego, bez przerwy ktoś nas zaczepiał, próbował zatrzymać, a nawet ciągnął w stronę swojego stoiska. I tak traciliśmy czas nawet tam, gdzie od początku byliśmy zdecydowani, że nic nie kupimy.

Interesowały nas głównie pamiątki, ale Xinyang znany jest w Szanghaju przede wszystkim jako targ podróbek. Można tam dostać ubrania udające markowe, elektronikę, filmy na DVD, które dopiero co grali w kinach, gry komputerowe oraz oczywiście niemal oryginalne zegarki drogich firm.

piątek, 07 sierpnia 2009
Player's Arena

Cycrafty w AreniePlayer's Arenę odkryłem przy okazji swojej wtorkowej wizyty w muzeum figur woskowych. Arena zajmuje całe dziewiąte piętro galerii handlowej New World. Można tam grać na automatach wszelkich możliwych typów. Od gier strategicznych i tradycyjnych gier chińskich, poprzez różnego typu strzelanki, po symulatory jazdy czy lotu.

Symulatory te mają różny stopień realizmu i zaawansowania. Symulator Formuły 1 trzęsie się i potrafi mocno przechylić w czasie jazdy. Jeszcze ciekawszy był cycraft, na którym można było pograć w futurystyczne wyścigi. Symulator ten przypomina trochę kabinę śmigłowca i przechyla się na wszystkie strony.

Mniej zaawansowanych urządzeń była tam cała masa. Jednym z ciekawszych, z tych które widziałem, był symulator konia wyścigowego. Poza typowymi grami komputerowymi można było wybrać sobie rozrywkę wymagającą większego wysiłku fizycznego. Na przykład popularny wśród chińskiej młodzieży automat z rzucaniem piłek do kosza, czy nawet ogromne urządzenie przypominające te do testowania oddziaływania przeciążeń na ludzi.

Kaucja za kartę to 10 RMB. Do tego należy doliczyć koszt pierwszego ładowania. Minimum to 100 RMB razem z kaucją. Automaty wyposażone są w specjalne czytniki do tych kart. Kilka minut gry na większości urządzeń kosztuje 2-5 RMB. Droższe są tylko te najbardziej zaawansowane. Gra na cycrafcie kosztuje 20 RMB, a na symulatorze Formuły 30 RMB.

Tagi: Szanghaj
19:04, jah78
Link
Lato w Szanghaju (2)

Ten deszcz zaskoczył mnie na mieścieGdy poprzednio pisałem o lecie w Szanghaju w mieście było duszno i gorąco. Od tego czasu wiele się zmieniło. Pierwsza zmiana nastąpiła wkrótce po tym kiedy napisałem tamten tekst. Częściej wiały silne wiatry, które oczyściły niebo. Zdarzały się silne burze, na ogół jednak powietrze było suche i gorąco. Po południu temperatura przekraczała 40 stopni Celsjusza.

Niecałe dwa tygodnie temu nastąpiła kolejna zmiana i od tego czasu nie było dnia bez deszczu. Czasem jest to kilka małych deszczy, a zza chmur wygląda słońce. Bywa, że deszcz pada cały dzień. Zdarzały się ulewy, w czasie których z nieba lały się potoki wody. Nie życzyłbym nikomu, żeby znalazł się w czasie takiego deszczu bez parasola na mieście. Coś takiego raz mnie spotkało.

Dla klimatu monsunowego wilgotne lato jest naturalne, ale nawet tutaj nie powinno padać codziennie. Temperatura za to panuje teraz przyjemna. Od kiedy zaczęły się te deszcze, w Szanghaju jest stosunkowo chłodno, w granicach 30 stopni.

Tagi: Szanghaj
18:21, jah78
Link Komentarze (1) »
wtorek, 04 sierpnia 2009
Rowerowa ciężarówka

Rowerowa ciężarówkaTaka rowerowa ciężarówka do widok dość często spotykany w Szanghaju. Rower może służyć do przewożenia styropianu, kilkudziesięciu skrzynek z piwem czy nawet ogromnej kanapy.

Od dawna szukałem okazji do zrobienia takiego zdjęcia i jak na złość najciekawsze pojazdy widywałem zawsze wtedy gdy nie miałem przy sobie aparatu. Tak było do dzisiaj, do momentu gdy wypatrzyłem właśnie jego, tuż pod biurem w czasie przerwy obiadowej.

Tagi: Szanghaj
16:46, jah78
Link
Madame Tussaud

Albert EinsteinMuzeum Figur Woskowych Madame Tussaud w Szanghaju jest jednym z siedmiu takich na świecie. Znajduje się na dziesiątym piętrze domu handlowego New World na rogu Wschodniej Nankińskiej i Placu Ludowego.

W deszczowy dzień, taki jaki mieliśmy dzisiaj, można się tam dostać wychodząc ze stacji Plac Ludowy wyjściem numer 7, a potem idąc podziemnymi galeriami handlowymi.

W muzeum znajduje się około 70 figur. Są między innymi: Albert Einstein, Bill Clinton, Barack Obama, Winston Churchill, Michael Jordan, David Beckham, Arnold Schwarzenegger i Brad Pitt. Sporo jest lokalnych chińskich gwiazd, sportu, muzyki czy filmu. Wstęp do muzeum kosztuje normalnie 135 RMB, we wtorki jednak można wejść o połowę taniej.

Dodatkową atrakcją był tunel grozy, z trójwymiarowymi prezentacjami w ciemnym korytarzu, a potem opuszczonym więzieniem jak z jakiejś apokaliptycznej gry komputerowej. Zabawne było to, że Chińczycy naprawdę się tam bali. Szliśmy ciemnym korytarzem trzymając się jakiejś linki. Chwilę po wejściu nasz przewodnik zniknął, a wtedy większość Chinek i Chińczyków zawróciła i uciekła. Zostały w końcu tylko dwie, które też chciały wrócić, ale zdecydowały się jednak pozostać, pod warunkiem że to ja będę prowadzić. Mnie bardziej to wszystko śmieszyło, niż przerażało.

Najciekawszym fragmentem tej trasy było więzienie, w którym błyskały oślepiająco stroboskopowe lampy, a żywy aktor symulował atakującego nas szaleńca. Pojawił się znienacka, tak że naprawdę można się było przerazić. Moje Chinki najbardziej jednak wystraszył chyba nasz przewodnik, który wyrósł jak spod ziemi na końcu trasy.

W tunelu nie można było robić zdjęć. Przed wejściem zostałem bardzo dokładnie poinstruowany: „No photo, ok? No cell phone, ok? No drinking, ok? No photo, ok? Enjoy yourself, ok?”.

Zdjęcia z samego muzeum figur zamieściłem tutaj.

niedziela, 02 sierpnia 2009
Miejskie Biuro Urbanistyczne

Fragment makiety miastaMiejskie Biuro Urbanistyczne na Placu Ludowym to centrum planowania Szanghaju, ale też muzeum, w którym można oglądać wystawy obrazujące rozwój miasta i jego plany na przyszłość.

Najciekawsza jest tam ogromna makieta miasta. Znajduje się ona na czwartym piętrze i przedstawia Szanghaj, taki jaki ma być w 2020 roku. Jest to podobno największy tego typu model na świecie. Na makiecie wypatrzyłem między innymi nowy wieżowiec na Lujiazui, wyższy jeszcze niż SWFC.

Dużo uwagi na wystawach muzeum poświęcono zbliżającej się wystawie Expo. Zaprezentowane zostały modele pawilonów i całego obszaru przeznaczonego pod wystawę, a także alternatywne, odrzucone projekty.

Ciekawe było też trójwymiarowe kino na czwartym piętrze. Filmy wyświetlane tam były na ścianach okrągłej sali. Wrażenie było takie jakby znajdować się na pokładzie latającego statku. Odbyłem w ten sposób „podróże” nad lotniskiem Pudong, wokół przyszłej wystawy Expo oraz wzdłuż brzegów Huangpu.

Z ostatniego, piątego piętra roztacza się widok na Plac i Park Ludowy. W podziemiach budynku znajduje się natomiast coś co ma być rekonstrukcją starej ulicy miasta, a faktycznie jest częścią sąsiedniej galerii handlowej. Wstęp do muzeum kosztował 30 RMB. Zdjęcia zamieściłem w tej galerii.

11:10, jah78
Link
czwartek, 30 lipca 2009
Miasto herbaty Tianshan

Stoisko z herbatąByliśmy dzisiaj wieczorem w Tianshan Tea City. Jest to wielki dom handlowy wypełniony stoiskami z herbatą. Znajduje się na rogu ulic Zhongshan i YuPing.

Są tu herbaty wszelkich możliwych odmian, zielonych, czarnych, jaśminowych i owocowych. Na większości stoisk herbatę można wypróbować zaparzoną na miejscu. Można tu także wybierać spośród ogromnej ilości akcesoriów służących do zaparzania i picia tego napoju.

Mieliśmy zbyt mało czasu, żeby to wszystko obejrzeć. Było już późno i sklep wyglądał na zupełnie opustoszały. Stoiska nadal były otwarte, ale właściwie nie było już innych klientów. Wyglądało to jakby mieli już wkrótce zamykać, ale i tak udało się coś ciekawego wybrać. W moim przypadku owocową herbatę o bardzo przyjemnym zapachu.

Kilka zdjęć z Miasta Herbaty Tianshan zamieściłem tutaj.

17:33, jah78
Link
środa, 29 lipca 2009
Internet chiński

Mija już drugi tydzień od chwili gdy Picasa została zablokowana. Blokada została wyłączona na kilka godzin w poprzednią sobotę i optymistycznie założyłem, że to już na stałe. Myliłem się niestety. Google o całej sprawie milczy, do tej pory nie wiadomo nawet co jest przyczyną blokady. Problemy z Picasą można zgłaszać wyłącznie na specjalnym forum, gdzie zgodnie z teorią użytkownicy mają pomagać sobie nawzajem. Wątek już po kilku dniach zamienił się w festiwal domysłów na temat przyczyn blokady (pornografia? demonstracje? wojna handlowa?) oraz bezproduktywnego narzekania.

W chwili obecnej nadal mogę ładować zdjęcia na Picasę, ale już nie oglądać. Jest to pierwsza blokada, która dotknęła mnie w jakiś sposób osobiście, choć z ograniczeniami w dostępie do Internetu w tym kraju zetknąłem się już na początku.

Nie działa youtube i wszystkie pokrewne serwisy. Ich domeny nie są w ogóle znane chińskim DNS-om, komputer nie jest więc w stanie ustalić ich adresu. W podobny sposób zablokowany jest blogspot i wiele innych zachodnich platform blogowych. Bardzo się teraz cieszę, że do pisania bloga wybrałem właśnie polski serwis choć są z tym inne problemy, o których za chwilę.

Ograniczona jest możliwość korzystania z niechińskiego google oraz z wikipedii. Wpisanie na google niewłaściwego słowa skutkuje kilkuminutową blokadą, w czasie której serwer odrzuca kolejne próby połączenia.

Rozwiązaniem tych problemów mogłoby być połączenie VPN. W tej chwili szukam w miarę taniego i godnego zaufania dostawcy. Póki co wygląda to kiepsko. Ci którzy oferują usługę tanio mają zwykle fatalną opinię.

Ograniczenia to jedno, a inna sprawa to marna jakość połączenia z krajowymi serwisami. Zdarza się, że na załadowanie któregoś z okienek edytora bloksa muszę czekać około minuty.

Na szczęście żaden z tych problemów nie dotyczy póki co skype'a, więc przynajmniej istnieje możliwość rozmowy z rodziną i znajomymi w kraju.

Tagi: internet
08:20, jah78
Link Komentarze (5) »
niedziela, 26 lipca 2009
Qibao

QibaoQibao to dawne miasto, które od pewnego czasu znajduje się w granicach Szanghaju. Położone jest na południowy zachód od centrum i można tam łatwo dojechać linią metra nr 9. Odnowiona starówka Qibao jest obecnie popularną wśród Chińczyków atrakcją turystyczną. Turyści z Zachodu, póki co, rzadko się tam pojawiają.

Główna ulica starego miasta zamieniona jest w bazar. W jednej jego części znajdują się tekstylia, a w innej tradycyjne chińskie przekąski. Miasto przecięte jest kanałem, po którym można pływać wynajętą łodzią.

Na mieście działają muzea: rzemiosła, hodowli świerszczy (nadal popularnej w Chinach), włókiennictwa, teatru cieni i kilka innych. Karnet do wszystkich kosztuje 30 RMB. Przy zakupie karnetu otrzymałem też mapkę na której zaznaczone były wszystkie atrakcje.

Główne ulice starego Qibao są odnowione, co w praktyce oznacza, że zbudowano je na nowo. Jednak już otaczające je zaułki pozostały nie zmienione.

Zdjęcia z Qibao zamieściłem w tej galerii.

Tagi: Szanghaj
09:41, jah78
Link Komentarze (3) »
sobota, 25 lipca 2009
She Shan

SheshanWzgórze She to najwyżej położony punkt w Szanghaju, choć ma zaledwie około 100 metrów. Znajduje się na przedmieściach, daleko na południowy zachód od centrum miasta. Można tam dojechać linią metra nr 9. Stację Sheshan dzieli jednak od samego wzgórza kilka kilometrów i ostatni odcinek drogi należy pokonać taksówką.

Na szczycie znajduje się katolicka bazylika oraz obserwatorium astronomiczne. Zbocza wzgórza porasta bambusowy las. Wstęp do parku kosztuje 30 RMB. Miejscowa bazylika powstała w latach 20. Zniszczona w czasach rewolucji kulturalnej, została w ostatnich dziesięcioleciach odrestaurowana.

Okolice Sheshan w niczym nie przypominają centrum miasta. W bezpośrednim sąsiedztwie wzgórz ulokowana jest dzielnica dla najbogatszych. Znajdują się tam willowe osiedla z ochroną, ogrodzone drutami kolczastymi i prądem. Niektóre z tych domów to bardziej pałace niż wille. Zupełnie inny świat, w niczym nie podobny do zatłoczonych uliczek Puxi.

Dalej od wzgórz krajobraz przypomina trochę wiejski. Są tu osiedla wieżowców, ale też pola uprawne i stawy rybne. Okolica pocięta jest licznymi kanałami.

Trochę zdjęć z Sheshan znajduje się w tej galerii.

Tagi: Szanghaj
15:39, jah78
Link
statystyka